Dzisiaj jest niedziela, 20.05.2012

Rejestracja | Logowanie

E-mail

Hasło



Nie pamiętam hasła

Zaloguj się poprzez konto
na Facebooku



Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz logować się u nas klikając w powyższy przycisk

Pani Dyrektor żąda przeprosin

środa, 22.02.2012 12:44, Autor:
Po artykule "Dom Kultury stracił nawet kilka tysięcy?" otrzymaliśmy ostre pismo od dyrektor MDK Małgorzaty Retkowskiej, w którym wzywa do "zaniechania uporczywej, szkodliwej dla mieszkańców miasta blokady informacji dotyczących działań MDK" oraz przeprosin i sprostowania.

Artykuł, którego dotyczy pismo, znajduje się tutaj.

Pismo, które otrzymaliśmy od Pani Dyrektor Retkowskiej utrzymane jest w w obraźliwym i napastliwym tonie. Ponieważ pismo to zostało rozesłane do innych mławskich portali oraz do Urzędu Miasta i Starostwa Powiatowego, my też jesteśmy zmuszeni je opublikować. Kliknij, żeby przeczytać pismo Pani Retkowskiej.

Poniżej nasza odpowiedź:

Sz. P. Małgorzata Retkowska, Dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Mławie

Szanowna Pani Dyrektor,
Pozwoliła sobie Pani wysłać do nas oraz do wielu innych redakcji, a także do Urzędu Miasta Mława i Starostwa Powiatowego w Mławie pismo „wezwanie”, w którym wyraża się Pani w tonie obraźliwym i napastliwym o naszej redakcji. Pismo to dotyczy krótkiego artykułu, w którym ani Pani nie obrażamy, ani nie oceniamy, ani nie podaliśmy nieprawdy. W odpowiedzi na Pani „wezwanie”, chciałbym się do niego krótko ustosunkować.

-      Co Pani rozumie przez uporczywą (i szkodliwą) blokadę informacji dotyczących działań MDK? Nasi dziennikarze są na prawie każdej imprezie organizowanej przez MDK i przedstawiamy z nich relacje, bardzo często pokazując Panią i przeprowadzając z Panią wywiady. To chyba nie jest uporczywa blokada informacji?

-      W którym momencie podaliśmy nieprawdziwe informacje na temat działalności MDK i w jaki to sposób podważamy Pani kompetencje jako dyrektora? Czy chodzi Pani o to, że wniosek nie został złożony w terminie? Przecież nie został złożony. A może chodzi o to, że nie przebywała Pani na urlopie, tylko odbierała „dni wolne za przepracowane dni ustawowo od pracy, a to zdecydowana różnica” – cytuję tu dosłownie Pani „wezwanie”.

-      Nie powieliliśmy w artykule żadnej plotki, nie poddaliśmy też Pani żadnej ocenie, podając tylko suche fakty dotyczące niezłożonego wniosku. Proszę uważnie przeczytać artykuł. Nawet jego tytuł zawiera znak zapytania.

-      Nie rozumiem, czy mam Panią przeprosić za to, że artykuł ukazał się w piątek, czy za to, że nie skontaktowałem się z Panią na nr telefonu komórkowego? Artykuły zamieszczamy codziennie, również w piątki, a ja nie mam w zwyczaju wydzwaniać do ludzi w sprawach służbowych w  „dni wolne za przepracowane dni ustawowo od pracy” (ponownie cytuję tu Pani „wezwanie”). Proszę o doprecyzowanie, za co, lub za który fragment artykułu mam Panią przeprosić. Może chodzi o słowo „urlop”?

 -      Pani pytanie „Jakim prawem i na jakiej podstawie, a także jakie to nieoficjalne źródła wiedzą więcej, a ich wiedza jest bardziej rzetelna i prawdziwa, niż fakty i wiedza dyrektora MDK?” pozostawię bez komentarza, nie jestem psychologiem. Zapewniam jednak, że „wiedza dyrektora MDK” nie jest jedyną wiedzą, na której może i powinien się opierać którykolwiek dziennikarz.

-      Co do plansz z „promowanymi koncertami”, to pozwoli Pani, że przypomnę: MDK płaci tylko za jedną planszę miesięcznie, dotyczącą repertuaru kina, i to z 40% rabatem. Pozostałe plansze, dotyczące np. koncertów organizowanych przez MDK, ukazują się BEZPŁATNIE. Niestety, wiele z tych imprez jest odwoływanych w ostatniej chwili. Czy te bezpłatne plansze reklamowe to również jest z naszej strony „uporczywa i szkodliwa” blokada informacji?

-      Do zarzutów dotyczących festiwalu ROCKOWANIA nie będę się odnosił. Jestem pomysłodawcą i twórcą tego festiwalu, i bardziej niż Pani leży mi na sercu jego utrzymanie na jak najwyższym poziomie. Mam nadzieję, że festiwal będzie się jeszcze kiedyś cieszył takim zainteresowaniem widowni i muzyków, jak w jego pierwszych edycjach, które Pani w swoim „wezwaniu” nazywa „dogorywającymi”, obrażając nie tylko organizatorów, ale również zespoły biorące udział w festiwalu i wierną publiczność.

-      Nie odniosę się też do Pani prywatnych „wycieczek” pod moim adresem. To poniżej pewnych standardów kultury, Szanowna Pani Dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Mławie.

-      Co do słabości do instruktorek, to mam ją do wszystkich Pań z MDK, a w szczególności do Pani, jako Pani Dyrektor, co każdy uważny widz może zobaczyć w Telewizji Mława i na stronie www.tvmlawa.pl, gdzie można Panią oglądać częściej, niż wielu innych dyrektorów mławskich placówek.

Zgodnie z prawem prasowym, proszę o skonkretyzowanie, które informacje zamieszczone w artykule „Dom kultury stracił nawet kilka tysięcy?” są nieprawdziwe i które fragmenty artykułu są dla Pani obraźliwe? Moim zdaniem ten artykuł nie zawiera nieprawdziwych informacji, ani Pani nie obraża, w obecnej chwili nie będzie więc usunięty.

Życzę Pani i wszystkim pracownikom Miejskiego Domu Kultury w Mławie sukcesów zawodowych, dynamicznego rozwoju placówki i pracy w miłej, kulturalnej, żeby nie powiedzieć rodzinnej, atmosferze.

Pozostaję z szacunkiem,
Dariusz Skowroński
Redaktor naczelny
Telewizja Mława



Pani Dyrektor Małgorzata Retkowska wysłała nam też (adresowane do innej redakcji) wyjaśnienie dotyczące m. in. pozyskiwania środków finansowych ze Starostwa Powiatowego, które jest odpowiedzią na pytanie postawione przez nas w artykule  "Dom Kultury stracił nawet kilka tysięcy?" . Zapraszamy do zapoznania się z tym pismem. Kliknij

Mamy nadzieję, ze uzyskali Państwo szerszą wiedzę na temat działalności Pani Dyrektor Małgorzaty Retkowskiej oraz dotacji pozyskiwanych przez Miejski Dom Kultury w Mławie.



na bieżąco